Martin Lechowicz

Razem!

Przejrzałem kilka oświadczeń majątkowych ważniejszych polityków i doszedł do wniosku, że ja, z moim oświadczeniem majątkowym, stanowiłbym wielkie zagrożenie dla establishmentu.

Moje oświadczenie majątkowe brzmiałoby: "nic".

Nie mam nieruchomości, udziałów, akcji, samochodów, pożyczek.

W Polsce to wielki kapitał polityczny. Im mniej masz, tym bardziej cię lubią. W Polsce człowiek się chwali nie tym że ma, ale tym że nie ma. Biedne jest piękne.

Moje hasło wyborcze brzmiałoby więc: NIE MIEJMY NIC RAZEM!

Prowadziłbym politykę ostatecznej równości społecznej: nikt nie ma nic, więc nie ma komu czego zazdrościć. Opodatkowałbym cały prywatny majątek, od domów do zegarków.

Ale nie rozdałbym tego, o nie! Z rozdawania tylko problemy i nierówności. Ja bym to wszystko wziął i zniszczył. Żeby było po równo. Sprawiedliwie będzie.

Tak, jedynym wyjściem dla Polski jest gwarantowaną konstytucją, powszechna, społecznie sprawiedliwa bieda.

Obiecuję więc, że jako pierwszy polityk w Polsce, który w oświadczeniu majątkowym wpisał "nic", że doprowadzę do tego, że każdy jeden Polak będzie miał takie samo oświadczenie majątkowe jak ja.

Więc pamiętajcie: w następnym wyborach głosujemy wszyscy na partię "GRÓWNOŚĆ" Martina Lechowicza. Żeby Polska była grówna! Nie miejmy nic razem!

Dobranoc, widzimy się przy urnach.

Martin Lechowicz

PS. Do urn oczywiście idziemy piechotą.

comments powered by Disqus

Zobacz też:

Elektro-sklepik

Wspieraj barda! E-booki i piosenki, każda piosenka za złotówkę. Tanio jak Chinach!

Non gradus anus rodentum 12

O czym rozmawiają ludzie w Polsce?

O polityce, jedzeniu i serialach. Jak trochę starsi to jeszcze o chorobach, a jak trochę młodsi to o tym kto z kim i ile razy. Ale polityka to w Polsce zawsze temat numer 1. I gada się o niej dokładnie tak samo jak o głupkowatych tasiemcach typu "na wspólnej": komentując głównie kto co z kim, kto kogo na czym przyłapał, kto się z kim rozstał, a kto spiknął, i tak dalej...