Dom pogrzebowy moich marzeń 2

Czasem przychodzą mi do głowy fantastyczne pomysły na biznes.

Na przykład dzisiaj wymyślłem: Chrześcijański Zakład Pogrzebowy "Do rozpuku".

Byłby to dom pogrzebowy dla chrześcijan, którzy faktycznie wierzą, że ten kto umarł trafił w lepsze miejsce. I ponieważ jest mu teraz o wiele lepiej, więc nic, tylko się cieszyć. Bo co prawda nie ma go z nami - ale żyje w lepszym miejscu!

No bo popatrzmy logicznie: czy ktoś żyjący na Ukrainie organizowałby smutną, przygnębiającą uroczystość żałobną z okazji tego, że jego ojciec wyemigrował właśnie do USA?

W związku z tym pogrzeb organizowany przez CZP "Do rozpuku" byłoby czymś w rodzaju wesela. Aczkolwiek z nutką żalu i tęsknoty. Pracownicy chodziliby nie w ponurych garniturach, tylko w strojach optymistycznych i kolorowych. I zamiast straszyć dzieci ponurymi minami, poprawialiby wszystkim nastrój i sypali żartami. Czarny humor na chrześcijańskim pogrzebie - to jest to!

Ceremonia by też była, a jakże. Ale pogodna i ciekawa, bo przecież ma to być streszczenie najfajniejszych momentów z całego życia człowieka. Zespół zagrałby najbardziej ulubione piosenki denata - bez cenzury. Koniec z dyktaturą poprawnej formy! Koniec z "to nie wypada więc zakłamujmy rzeczywistość!" Pogrzeb powinien być jak prima aprilis - na jeden krótki dzień zapominamy o społecznych zasadach i jesteśmy po prostu ludźmi. Śmierć łączy wszystkich.

Trumna też niech się przyda na coś - byłaby obczepiona rozmaitymi zdjęciami z życia zmarłego. Takimi, które wiążą się z dobrymi wspomnieniami. Przyjaciele i znajomi podpisywaliby się na niej, tak jak się to robi na gipsie. A ja bym osobiście wymyślał małe zwinne wierszyki do wyrycia na nagrobku (za dodatkową opłatą).

Coś typu: "Nasz Janek już się zmęczył, odpocznie sobie w trumnie - za życia jadł za dużo, teraz szybko schudnie".

Zakład "Do rozpuku" łamałby pewnie ze 20 przepisów w tym kraju i ze 40 norm społecznych.

No i co z tego? Poza tą granicę siermiężny polski beton nie sięga. Jeżeli rodzina chce pożegnać człowieka z radością a nie z płaczem, jeżeli chce go pamiętać w szczęściu a nie w bólu, to kto w Polsce śmiałby włazić między wódkę a zagrychę?

Pokażcie mi takiego odważnego urzędnika, strażnika czy policjanta, który na pogrzebie aresztuje rodzinę zmarłego za niestosowne zachowanie!

Więc kto chętny, niech śmiało biznes zaczyna. Nie ma w Polsce ani jednego takiego zakładu pogrzebowego.

Jest tylko jeden problem: klienci. Może być problem.

W tym kraju praktycznie nie ma chrześcijan.

 
Wpis kategorii "Blog", 5 dni temu, czytany 2272 razy, komentarzy: 2
Poprzedni
comments powered by Disqus

PRL na żywo 11

Dziś wieczorkiem (koło 17.30-18.00 polskiego czasu) będę w PRL-u.

Pewnie nikt z was nie wie, co to PRL. PRL to oczywiście: "Polskie Radio Londyn".

To będzie audycja o... eee... sławach internetu. Czym czymś takim.

www.prl24.net

Mam nadzieję, że odzyskam pełen luz do tego czasu, bo od piątku reinstaluję Windows 7. Przyszła pora, żeby upgrade'ować się do 64-bitów. Oczywiście - legalnie.  

Zobacz też:

Dobre serce prezydenta 4

Prezydent Duda jeździ po Polsce i opowiada ludziom piękne rzeczy. Na przykład takie: "rzeczą dla mnie absolutnie najważniejszą jest doprowadzenie do tego, żeby podniósł się codzienny poziom życia Polaków".

Albo: "to jedyna droga do tego, by zatrzymać młodych ludzi; by przestali wyjeżdżać za granicę".

Ludzie przestaną wyjeżdżać masowo za granicę, jak będą mogli się bogacić w kraju. Tu się zgadzamy. Chińczycy masowo nie emigrują, bo w ciągu ostatnich 15 lat poziom życia podniósł im się trzy razy. W tym samym czasie w Polsce siła nabywcza wzrosła średnio o jakieś 20%.

Wpis kategorii "Blog", 8 miesięcy temu, czytany 1286 razy, komentarzy: 4

Więcej...

Albo zobacz to:

Wpis kategorii "", , czytany razy.

Więcej...

Site is hosted on HostGator in USA. © 2014 Martin Lechowicz
Property of Liberty Media Limited (07572785), 145-157 St John Street, EC1V 4PW London, UK