Martin Lechowicz

Martin Lechowicz

Ciekawe czy w burdelach też stoją choinki.

O mnie

Dlaczego Bitcoin jest nic nie wart

W ostatnich tygodniach Bitcoin pokazał czym jest i udowodnił czym będzie.

A dokładniej mówiąc pokazał czym nie jest.

Bitcoin jest przedstawiany jako alteratywna waluta. Ale szczerze powiedzcie: kto z was korzystałby z usług banku, w którym wysłanie 5 złotych do kolegi kosztuje 60 złotych i trwa 2 dni?

Wyjaśniam: w świecie Bitcoina opłatę za wysłanie środków z twojego adresu na inny ustalasz sam. Możesz ją oczywiście ustalić na zero. Ale, żeby wysyłka mogła być zrealizowana, komputery uczestniczące w systemie muszą potwierdzić autentyczność transakcji. Jeżeli tych transakcji do potwierdzenia jest dużo, wybiorą oczywiście najpierw te transakcje, za które dostaną większą nagrodę - czyli to, co ustawiłeś jako opłatę.

Więc twoją transakcję, z nagrodą równą zero, wybiorą na końcu.

Co w praktyce oznacza, że na swój przelew możesz czekać i rok.

Bitcoin właśnie osiągnął swój cel: stał się popularny. Ale jednocześnie traksakcji przybyło tak dużo, że średnia opłata za jedną transakcję wzrosła już do ponad $20.

Przeciwnicy Bitcoina często argumentowali, że ten system płatności nie ma sam w sobie żadnej wartości. Nie stoi za nim złoto, surowce ani nawet gwarancje państwa.

To prawda, ale Bitcoin sam w sobie wartość jednak miał: była nią jego użyteczność. Bitcoin zaspokajał potrzebę szybkich, tanich, nieograniczonych, międzynarodowych transakcji. Tą samą potrzebę, którą swojego czasu zaspokoił PayPal.

Bitcoin robił to znacznie lepiej. Transakcje były tańsze, szybsze, wygodniejsze, bezpieczniejsze i niezależne od jakikolwiek politycznych wpływów.

I póki to było prawdą, Bitcoin miał wartość. I to ogromną wartość.

Ale dziś mamy paradoks: Bitcoin wyceniany w dolarach jest wart więcej niż kiedykolwiek w historii, ale jego faktyczna wartość Bitcoina spadła do zera.

Bo opłaty wynoszące $20 za transakcję albo też czekanie na rozliczenie miesiącami, uniemożliwiają jakiekolwiek realne zastosowanie. W świecie mikropłatności używanie Bitcoina to samobójstwo.

Oznacza to wszystko, że Bitcoin dziś istnieje wyłącznie jako narzędzie spekulacji, czysty hazard, zabawa w krzesła (kto nie zdąży siąść ten odpada).

Zakończenie tej sytuacji może być tylko jedno: ci, którzy używają kryptowalut muszą ostatecznie z Bitcoina zrezygnować. Przejdą prawdopodobnie na następny w kolejności Litecoin (gdzie średnia opłata wynosi teraz ok. złotówkę, a transakcje są ciągle szybkie).

W posiadaniu Bitcoina pozostaną wyłącznie spekulanci, którzy kupili BTC tylko po to, żeby w odpowiednim momencie sprzedać. Ktoś w końcu zorientuje się, że Bitcoin nie ma żadnej przyszłości (bo nikt go nie używa, bo się po prostu nie da) i opowie o tym dostatecznie głośno.

Wtedy wszyscy naraz zaczną sprzedawać i tak się zakończy kolejny rozdział książki "Extraordinary Popular Delusions and the Madness of Crowds".

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Czy Maria była dziewicą

Rechrystianizacja Europy 5

Polska ma nowego premiera. Nie wiem czy ktoś zauważył. Jeżeli nie zauważył, nie ma to żadnego znaczenia, bo to tylko premier. Ten kto rządził, rządzi dalej.

Nowy premier zapowiedział, że jego marzeniem jest rechrystianizacja Europy.

Nie będziesz brał imienia nadaremno

Trzecie przykazanie z dziesięciu mówi: nie będziesz nadaremno. Ale co? Brał? Wzywał? Używał? O co chodzi w tym przykazaniu? I dlaczego to takie ważne, że znalazło się w czołówce najważniejszych przykazań? Ja się dowiedziałem dopiero niedawno, a ty dowiesz się teraz.

Sąd ostateczny

Ballada o Polaku na sądzie ostatecznym.

Kto utrzymywał Jezusa?

Wydawałoby się, że Biblia nic nie mówi o tym, kto finansował działalność Jezusa. Ale okazuje się, że mówi. Odpowiedź na to pytanie może zdziwić. Między innymi pokazuje, że Jezus nie był konserwatywnym chrześcijaninem ani człowiekiem honorowym...

Pedały wyprzedzają was do nieba 3

W Słupsku Krucjata Młodych modliła się o "odnowę moralną narodu".

Nie wiadomo dokładnie co to znaczy, ale wszystko wskazuje na to, że odnowiony moralnie naród powinien: nie widzieć w ludziach niczego poza grzechami skupiać się tylko na kilku wybranych grzechach, resztę ignorować czuć się w obowiązku śledzenia, odkrywania i osądzania grzechów każdego sąsiada mieć obsesje na punkcie seksu ...

Uzdrawiające chustki św. Pawła

Apostoł Paweł uzdrawiał chustkami a Piotr cieniem. Jezus z kolei ślilną i błotem. Samson miał siłę we włosach, a Mojżesz w lasce. Czy według Biblii przedmioty mogą nabrać mocy? Jak to wszystko rozumieć?