Może wypadałoby się pożegnać. Tak, na wszelki wypadek.
Są podróże, które są wycieczką. Inne bywają ucieczką, a są i takie co są cieczką. Moja zaczyna się jutro i jest takim szlaczkiem w zeszyciku życia na końcu lekcji. Albo raczej pustą stroną, która kończy tom drugi zanim zacznie się tom trzeci.
W życiu zawsze jest kolejny tom. Sęk w tym, że niekoniecznie na tej samej planecie. Że pod koniec życia każdego porywa UFO? Niekoniecznie. Chodzi mi o to, że wszyscy powoli umieramy. I ciąg dalszy jest, ale dzieje się już gdzie indziej.
Spakowałem dziś całe życie do Hondy Forza 350, i od jutra jedyne klucze jakie mam w kieszeni, to klucze do bagażnika. Jadę sam, z Zachodu na Wschód, z Chesterfield do Wrocławia.
Jeżeli dojadę, to zacznie się nowy tom życia Tu. Jeżeli nie dojadę, zacznie się nowy tom życia Tam. Jedno i drugie możliwe, jedno i drugie interesujące.
Na wypadek gdybyśmy się więcej nie zobaczyli, chciałem powiedzieć, że fajnie było cię poznać.
Dalej uważam, że jesteś może ciut za poważny i może ciut za leniwy. Ale z drugiej strony kto nie jest. Nie no to znaczenia, bo jesteś niepowtarzalnym cudem przyrody. Fakt że w ogóle istniejesz, jako odrębna, nieprzewidywalna istota rozumna, jest dla mnie czytelnym zaprzeczeniem popularnego poglądu, że świat się kręci od miliardów lat sam, bez większego planu i bez większego sensu.
Nie potrzebuję żadnego innego dowodu na to, że świat nie jest wyłącznie materialny: wystarczy że popatrzę ci w oczy i widzę wszystko do potrzebuę. Nie ma nic bardziej fascynującego niż ty. I ja. I inni ludzie dookoła.
Tylko jedna rzecz to przebija: twórca tego szaleństwa. Ale on jest raczej dyskretny i się nie narzuca. Uważam, że to bardzo miło z jego strony. Też się staram nie narzucać.
Dlatego, gdybyśmy się już nie usłyszeli, zostawiam ci uśmiechy sympatii i jedną małą prośbę ode mnie: nie żyj jak robot. Nie daj sobie wmówić, że sensem życia człowieka jest automatyzm w pracy i konsumpcjonizm po pracy. Nie rezyguj z bycia tym cudem, którym cię stworzono.
Poza tym baw się dobrze, rób błędy i do kruwy nędzy nie marnuj czasu. Co za sens spędzać życie na uciekaniu przed życiem?
A na koniec relację z Ceremonii Naklejkowania, od której, uważam, każda soczysta podróż powinna się zacząć.







