Kraj dziadów
Zwykle nigdy nie odsyłam tutaj do innych blogów, ale tym razem zrobię wyjątek. Bo Kamil Cebulski napisał parę dni temu coś, co w skondensowanej
Zwykle nigdy nie odsyłam tutaj do innych blogów, ale tym razem zrobię wyjątek. Bo Kamil Cebulski napisał parę dni temu coś, co w skondensowanej
Falkon 2012 się skończył. Było miło, wesoło, dobry koncert i świetna publiczność, jak zwykle na Falkonie. Szkoda, że koncert był trochę
W sobotę pogram i pośpiewam. Na największym po wschodniej stronie Wisły festiwalu fantastyki: Falkon. Jak nie byłeś nigdy na takiej imprezie to polecam
„Ja rozumiem, że te jadowite tyrady starego tetryka, nienawidzącego wszystkich i wszystkiego, i korzystającego bez umiaru z immunitetu, jaki daje
Kiedy rano usłyszałem w radiu, że dzielni chłopcy w mundurach „udaremnili próbę zamachu terrorystycznego” spodziewałem się tego co
Jeżeli strach jest drożdżem, to czekanie jest cukrem. Nie rozumiesz? Wyjaśniam: drożdże rosną, bo żrą cukier. Przyszedł do mnie rano listonosz i
Dostałem tydzień temu informację z biura prasowego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy zatytułowaną „Protest”. Specjalnie mnie to nie
Mam okropne wrażenie, że Polsce już nikt z nikim nie rozmawia. To znaczy, rozmawia, ale tylko ze swoimi. „Swój” – podaję
Napisałem sobie piosenkę. Tak mi wystrzeliła wczoraj. Można sobie ją puścić dla ukojenia nerwów, jest na www.martinlechowicz.com z lewej strony. Ludzie