Dwa dni po końcu świata
Wciąż tu jestem. Ku mojemu najwyższemu zdumieniu, z którego do tej pory nie mogę się otrząsnąć, koniec świata nie nastąpił. Ziemia się nie
Wciąż tu jestem. Ku mojemu najwyższemu zdumieniu, z którego do tej pory nie mogę się otrząsnąć, koniec świata nie nastąpił. Ziemia się nie
Dzisiaj ma nastąpić koniec świata. Po wczorajszym spotkaniu ze studentami socjologii, koniec świata wydaje mi się całkiem przyjemną perspektywą.
Dziś można mnie spotkać (i posłuchać) na imprezie pod tytułem „Karonalia”. W Karonaliach udział bierze dużo socjologów,
Śniło mi się dzisiaj, że nie umiem pisać. Był to sen z gatunku „najgorszy możliwy koszmar”. Czytałem jakieś swoje teksty sprzed paru lat,
Dziś mini-wywiad internetowy, którego bohaterami są Szarik i Dudi – autorzy popularnego w internecie poradnika jak usztywniać mlecze: Martin
Czy ktoś pamięta jeszcze czasy bez internetu? Smutne to były czasy. Człowiek musiał bez przerwy spotykać się z innymi ludźmi, żeby się czegoś
Żaden jeszcze artysta tak mnie nie rozczarował jak Kazik. Kazik… właściwie Kazik to on był kiedyś, teraz to jest Szanowny Pan Kazimierz.
Tyle rzeczy się dzieje na świecie! Osamę bin Ladena znaleźli. Kolejny raz. I zabili nawet. Kolejny raz. A ja stoję w kolejce. Cała medialna Polska wrze,
Przez robienie czegoś, czego nikt rozsądny nie robi. Rozsądek bowiem każe zabierać się tylko za to, co inni już wcześniej zrobili i co im się udało.