Muza kontrowersji
Chciałbym pisać same kontrowersje. Skandalizować. Szokować. Ale jak, panie dzieju? Nie ma takich grup społecznych, do których czuję silną niechęć.
Chciałbym pisać same kontrowersje. Skandalizować. Szokować. Ale jak, panie dzieju? Nie ma takich grup społecznych, do których czuję silną niechęć.
Śniło mi się, że napisałem kontrowersyjny wpis na blogu i następnego dnia wszyscy blogerzy w sieci mnie cytowali. „Martin Lechowicz napisał
Postanowiłem sobie porysować. Nie, żeby nagrywanie audycji mnie znudziło. Wręcz przeciwnie, po paru latach podcastowania i setkach (teraz już pewnie
To jest zdecydowanie najwierniejszy, najsympatyczniejszy, najtrafniejszy i najrzetelniejszy materiał, jaki o mnie zrobiono: