W drodze
Przyszedł ten moment, na który czekałem od dawna. Jadę. Rowerem. Przez Polskę. Pierwszy raz. Jak to zwykle w takich wypadkach im bliżej odjazdu,
Przyszedł ten moment, na który czekałem od dawna. Jadę. Rowerem. Przez Polskę. Pierwszy raz. Jak to zwykle w takich wypadkach im bliżej odjazdu,
Napisałem nową piosenkę. W starym, dobrym stylu Martina. Tematyka wakacyjno-płciowa. Styl poważny. Treść nie do końca. Becia oceniła obrzydliwość