Sprzedaż w czasach zarazy
Dostałem już wyrazy miłości i macierzyńskie rady typu „na miłość boską, myj ręce!” od trzech banków, firmy telekomunikacyjnej i
Dostałem już wyrazy miłości i macierzyńskie rady typu „na miłość boską, myj ręce!” od trzech banków, firmy telekomunikacyjnej i
Powstało nowe gówno: storytelling. Przez gówno rozumiem marketing. A dokładnie te zabiegi, których celem jest zmuszenie klienta, żeby coś od nas kupił.
Leje. Leje jak jasna cholera. Bez przerwy. Powinienem teraz jechać w kierunku Bydgoszczy. Ale jechać 200km motorowerem w takim deszczu to głupi pomysł.