Tyle roboty
Właśnie odkryłem, że jeden gość mnie narysował w październiku: Rany, co za gość! Ile to siedzenia nad tym! I po co? No w sumie po nic. Przecież nikt
Właśnie odkryłem, że jeden gość mnie narysował w październiku: Rany, co za gość! Ile to siedzenia nad tym! I po co? No w sumie po nic. Przecież nikt
Koniec sprawy YouTube. Nie ma co więcej gadać na ten temat. Konto na YouTube zostaje z rozpędu, ale nie będę tam wchodzić ani nic więcej umieszczać
W tym tygodniu zawaliłem zupełnie. Zawaliłem pisanie, śpiewanie, wymyślanie. W miejsce tego naprawiałem, instalowałem, podłączałem, kopiowałem,