Dzień, w którym…
Odkryłem istnienie fenomenalnej książki. Jej fenomentalność jest dyskusyjna, ale nie dla mnie. Sam fakt istnienia takiej literatury jest fantastycznym
Odkryłem istnienie fenomenalnej książki. Jej fenomentalność jest dyskusyjna, ale nie dla mnie. Sam fakt istnienia takiej literatury jest fantastycznym
Nie wiem po co i dlaczego, ale stwierdziłem, że muszę jednak podsumować te całe wybory. Wybory w Polsce są zawsze dość żałosnym przedstawieniem, ale