Nic się nie stało
No dobra, nic się nie stało, żyjmy dalej. Bo lato. Jako podsumowanie kończące udział polski w Euro sprawnym epilogiem nagrałem piosenkę, sprawnym
No dobra, nic się nie stało, żyjmy dalej. Bo lato. Jako podsumowanie kończące udział polski w Euro sprawnym epilogiem nagrałem piosenkę, sprawnym
Wymyśliłem sobie ambitny plan: pisać na blogu codziennie. Oprócz soboty, bo odpoczywam. I niedzieli, bo internet wtedy pusty. Plan jest bardzo
Mam książkę! Swoją książkę. Drugą, którą me ciemne oczy ujrzały na papierze. To zbiorek opowiadań pod tytułem „Droga Wojewódzka 666„.