Inne nagranie piosenki walentynkowej. Może ta wersja się bardziej spodoba niż wersja z YouTube.

życzę parkom wesołego parkowania, a wszystkim żeby nigdy nie poprzestawali na miernym. Póki jeszcze jest różnorodność i jakiś wybór mamy.

A piosenkę dedykuję Beci (czyli królikowi).

Podziel się z głupim światem
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Słowa i chwyty:

G C G D Gdy byłem małym chłopcem, miałem, plus-minus, dwadzieścia lat G C G D G Stwierdziłem, że bez dziewczyny życie ma wiele wad. G C G D Boże daj mi dziewczynę - mówię, on mi: a jaką chcesz? G C G D G No żeby miała biust i przy okazji też G C G D żeby nie stała krzywo, nie używała brzydkich słów G C G D I żeby nie ziewała nie zasłaniając ust G C e D I żeby lubiła piwo, i była dziewczyną z moich snów G C G D G I żeby się uśmiechała, i żeby miała biust Przyjaciel mi doradził, bym kawalerski szanował czas Bo każdy mąż jak saper myli się tylko raz Dzięki Bogu za wolność, lecz wciąż o dziewczynę proszę go A będzie coraz trudniej, bo doszło jeszcze to: żeby prawdę mówiła, żeby nie miała ZNP Nie była przemądrzała, ani głupia jak but żeby ze mną tańczyła, żeby nie malowała się I żeby się nie bała, gdy dotknie jej mój fiut Wybór niby tak duży, ale w szczegółach diabeł tkwi Więc wolę by o szczegóły Bóg raczej zadbał mi Na takie zamówienie, wiem, czeka się ładnych parę lat I mam tylko nadzieję, że dojdzie nim będę dziad Niech wskakuje w kałuże, i niech rozpuszczone włosy ma I żeby mi śpiewała, jak sopran, nie jak bas żeby jak najdłużej mogła to wszystko co mogę ja I żeby miała ciała ilość dokładnie w sam raz Więc życzę ci na walentynki (choć bardziej by cieszył mnie ich brak) By z moją i twoją dziewczyną, było mniej więcej tak: żeby wciąż miała wakacje, by nigdy nie zszarzał jej życia cud I żeby się cieszyła niejedną wspólną grą I żeby grawitacja i czas jej nie wyrządziły szkód I żeby mnie lubiła, tak jak ja lubię ją!