O miłości, czyli chciałbym zostać psem
To ja napiszę coś o miłości. Nie tej wykwintnej od Jezusa, tylko tej mniej zaawansowanej. Tej męsko-damskiej. Otóż ja zawsze wierzyłem w miłość. Że
To ja napiszę coś o miłości. Nie tej wykwintnej od Jezusa, tylko tej mniej zaawansowanej. Tej męsko-damskiej. Otóż ja zawsze wierzyłem w miłość. Że
I rzekł do mnie Pan: „Synu Lechistanu (czyli: Lechowiczu), wstań i jedź do urzędu po dowód osobisty”.I pojechałem do urzędu po dowód
Wojna jest jak mecz piłki nożnej. Są dwie drużyny i obie się męczą, żeby wygrać. Putin i jego drużyna z jednej strony. Żeleński i jego ekipa z
Co mnie zadziwia najbardziej w tej całej pandemii to masowy, absolutny brak zainteresowania ludzi faktami. Fakty i liczby zwyczajnie nikogo nie interesują. A
Śniło mi się dziś, że miałem straszną, niepohamowaną potrzebę odwiedzić przyjaciół sprzed lat i coś z nimi porobić fajnego. Poleciałem więc
Widzę, że zaczęła się już akcja pod tytułem „ja już głosowałem, a ty?” Ludzie chwalą się nie tym, że głosowali na KOGOŚ, tylko tym,
Na zdjęciu możesz zobaczyć piękną krakowską szopkę z 2017 roku. Ale jeżeli się dobrze przyjrzysz, to zauważysz, że w centralnym miejscu, tam, gdzie
Nie wierzę w depresję. No chciałbym, bo to popularne, modne i nowoczesne, niczym używanie iPhone’a. Słucham ludzi, rozumiem ich argumenty, widzę
W Wielkanoc na KUL-u studenci wystawiali spektakl. Pokazywał on śmierć Jezusa zestawioną ze problemami współczesnego życia. W skrócie wymowa była
Jakiś entuzjasta chrześcijańskiego promieniowania sukcesem (a la „American Beauty”) napisał na Facebooku tak: „Bóg na ulicy. Przez