Nic się nie stało
No dobra, nic się nie stało, żyjmy dalej. Bo lato. Jako podsumowanie kończące udział polski w Euro sprawnym epilogiem nagrałem piosenkę, sprawnym
No dobra, nic się nie stało, żyjmy dalej. Bo lato. Jako podsumowanie kończące udział polski w Euro sprawnym epilogiem nagrałem piosenkę, sprawnym
Wymyśliłem sobie ambitny plan: pisać na blogu codziennie. Oprócz soboty, bo odpoczywam. I niedzieli, bo internet wtedy pusty. Plan jest bardzo
Napisał do mnie człowiek i przypomniał mi stare dobre czasy. A dokładniej mówiąc, ostatnie wakacje, kiedy to jeździłem motorowerem po Polsce i
Jak donoszą internetowe media (innych nie czytam), każdy kto ma dziurę w internetowej dupie, zaciemnił sobie stronę. Albo wyłączył sewer na
Jak donosi „Kurier Lubelski” i „Dziennik Wschodni„, w czwartek 12 stycznia 2012 lubelscy policjanci sprawili, że czujemy się
Mówi się o mnie. Tym razem rozpętała się dyskusja na forum libertarianizm.net na temat tego, czy jestem tajnym agentem Tuska. Myślałem, że to
Nie wiem po co i dlaczego, ale stwierdziłem, że muszę jednak podsumować te całe wybory. Wybory w Polsce są zawsze dość żałosnym przedstawieniem, ale
Nie czytam papierowych książek. Nie ma to sensu. Bo mam Kindle. Kindle to popularny czytnik książek elektronicznych. Każdy kto próbował czytać
Wciąż tu jestem. Ku mojemu najwyższemu zdumieniu, z którego do tej pory nie mogę się otrząsnąć, koniec świata nie nastąpił. Ziemia się nie
Od tygodnia żyję na wysokich obrotach. Dobrze, że jestem dotarty, bo inaczej bym się zatarł. W takich jakich momentach jak ten, nawet najbardziej